sobota, 29 marca 2014

Hej słoneczka,co tam u was dzisiaj słychać

Ja sama niestety leze teraz w lozku i to robilam wlasciwie caly dzien, jestem chora. Coz moglam sie domyslic, jest średnia na dworze, wiosna sie zbliza a u mnie nie oznacza to nic innego niz choroba. Tak to jest kiedy chociaz ktos powtarza Ci z 100 razy abym brala tran (uhh czy moge poswiecic chwile i powiedziec jak obrzydliwe to jest? nawet tabletki) to i tak tego nie robie i konczy sie wlasie na lezeniu w lozku a dzis mialam wazny 4 godzine pisanie opowiadania z norweskiego i mozliwe,ze teraz albo juz mi to przepadlo albo bede siedziala sama w sali komputerowej z nauczycielem i pisala tak przez 4 godziny w innym terminie, swietnie. W nastepny poniedzialek mam taki test z matmy i potem jeszcze w piatek z angielskiego, ale do nastepnego tygodnia a w sumie mam nadzieje, ze jeszcze do tego piatku bede juz okej. 
Wiec lezalam sobie tak caly dzien, wiekszosc czasu spedzilam na spaniu i ogladniu YouTuby, troche fajnie tak polezec ale jestem osobą ktora jednak woli coś robić niż tylko lezac, co prawda nie z rana...
Chyba nie ma innego wyjscia niz po prostu to wylezec, ale co najbardziej mnie irytuje to katar....jak nienawidze odychac ustami, a nie mam w domu kropli do nosa ktorych zreszta i tak nienawidze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz