Heejo :)
Mialam ogolnie juz nie bloggowac, bo gdybym nie czula, ze moje serce
bije to myslala bym, ze juz nie zyje. Stopy bola mnie jak cholera .I
najbardziej wkurza mnie fakt, ze przegralismy. Co prawda to nienasza
wina. Nas bylo tylko 7 wiec nie moglysmy sie zmieniac. A ja jeszcze
bylam jako nie wiem jak to sie nazywa w Polsce , ale bylam tak po
stornie wiec musilam latac tam i z powrotem. Na sam koniec trener i
rodzice kolezanek smiali sie z mnie, ze latalam tam i z powrotem jak
opentana. Jedyne co mi poprawilo humor to lody po meczy z Kariną <33
ILU ;** Zdjecia kiedy bylam u Kariny ma ona wiec jak mi da to je dodam.
Teraz ide umierac dalej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz